Dlaczego coś robimy? Dlaczego podejmujemy takie a nie inne decyzje? Co nas motywuje? Większość z nas czasami się nad tym zastanawia.
Ja również. Lecz w przypadku uprawiania pasji, która do bezpiecznych nie należy, odpowiedź na takie pytania się komplikuje.
Kocham to co robię, sprawia mi to radość, nie mogę żyć bez ryzyka i adrenaliny. To wszystko prawda. Ale czy to wystarczający powód, aby zdobywać aktywne wulkany albo wspinać się w górach wysokich, przemierzać pustynie czy lasy tropikalne? Ryzykując życiem, do tego samotnie i bez łączności?
Dużo pytań, niełatwe odpowiedzi. A ponadto zasadnicza kwestia, dlaczego wulkany obrałem za jeden z głównych celów mojej podróżniczej działalności?
Z tymi zagadnieniami zmierzę się podczas 5. Pleneru Podróżniczego im. Kazimierza Nowaka w Boruszynie – również w duecie z Piotrem Tomzą.
Grzegorz Gawlik
Spotkanie z wulkanami rozpocznie się w niedzielę o godzinie 17:00

0 comments on “100 wulkanów w Boruszynie”Add yours →