Jak nie zgubić się w drodze? Do Boruszyna.

Chyba czas najwyższy zacząć się orientować, gdzie ten Boruszyn w ogóle się znajduje?!

Oczywiście, części tegorocznych Plenerowiczów lokalizacja imprezy nie sprawi trudności – w Boruszynie byli już wcześniej. Tym jednak wszystkim, którzy wybierają się na Plener po raz pierwszy przypominamy, że Boruszyn znajduje się w północnej Wielkopolsce, w powiecie Czarnkowsko-Trzcianeckim, w gminie Połajewo.

W poprzednich latach efektem warsztatów OSM było m.in. uzupełnienie danych na Open Street Map – m.in. dzięki tym zajęciom przyszłym plenerowiczom łatwiej będzie dotrzeć na miejsce i poruszać się po Boruszynie:
Większy widok mapy

Korzystając z danych OpenStreetMap przygotowaliśmy też mapę, którą możecie sobie ściągnąć i wydrukować.

Plan Boruszyna wg. Jagody Pietrzak
Plan Boruszyna wg. Jagody Pietrzak

A jak dojechać by się nie zgubić?

Spora część gości przyjeżdża rowerami. Choć pamiętajcie, że Plener to impreza nie tylko dla wprawionych w wyprawowe boje rowerzystów! 🙂

Jak zawsze z północnej Polski rowerzystów prowadzi Wojtek „Grelus” Grela (zeszłoroczny prelegent) – wydarzenie na facebook.com: https://www.facebook.com/events/516204381812933/ . Z ekipy koszalińskiej brać trzeba przykład – nie dość, że na imprezę przyjeżdżają od trzech lat, to z roku na rok jest ich więcej!

Do przyjazdu z Opola przygotowują się Kajtostany, powiększone o Rutę oczywiście – wydarzenie na facebook.com: https://www.facebook.com/events/1455832281342215/?ref=2&ref_dashboard_filter=upcoming .

Z Warszawy rowerzystom przewodzić będzie Rafał Kos (uczestnik 15. etapu Afryki Nowaka przez Angolę) – wydarzenie na FB: https://www.facebook.com/events/1432246890397936/?ref=2&ref_dashboard_filter=upcoming

Oczywiście zapraszamy do dołączania się! Szczególnie harcerzy, którzy chcieliby wziąć udział w organizowanym w przyszłym roku Rowerowym Jamboree 🙂

Gdyby jednak znaleźli się i tacy, którzy ani z południa ani z północy nie chcą jechać do Boruszyna rowerami, to „środek lokomocji jest oczywiście dowolny – rowerem, pieszo, konno, na wielbłądzie… Kajakiem i łodzią będzie trudniej, ale można też motocyklem, autem lub autostopem… lub pociągiem do Obornik Wielkopolskich, a stamtąd już tylko 29 km przez Połajewo lub 20 km przez wschodnią część Puszczy Noteckiej…”

_ALG4699a.NorSkrPrzypominamy, że tak jak w poprzednich latach, w piątek (22/8/2014) pomiędzy godziną 15:00 a 15:45 na dworcu kolejowym w Obornikach Wlkp. czekać będzie autokar, który chętnych przewiezie do Boruszyna – w tym czasie przyjeżdżają trzy pociągi (dwa od strony Poznania i jeden od strony Piły) – zapraszamy do skorzystania z ich usług.

Wszystkim, którym brakuje kompanów i okazji do przyjechania do Boruszyna, zapraszamy do pisania komentarzy pod tym wpisem – tak jak w poprzednich latach pewnie się okaże, że to najprostszy sposób by wspólnie dojechać na Plener.

Od razu zapowiadamy, że i w tym roku odbędzie się konkurs „Boruszyn, droga i ja” – w tym roku stawiamy na zdjęcia z podróży, szczegóły tegorocznego konkursu już wkrótce!

2 comments on “Jak nie zgubić się w drodze? Do Boruszyna.Add yours →

Comments are closed. You can not add new comments.

  1. Zapraszamy! Jazda będzie niezła, bo kto z Was jechał na rowerach w dwie rodziny, trójką dzieci w tym dwoma Kajtkami? Przekonajcie się jak jest wesoło:)

  2. Witam,
    czy ktoś moze wybiera się do Boruszyna z Warszawy w piątek po południu lub w sobote rano (nie rowerem )? pociąg, samochód etc.Chetnie dołączę 🙂
    Pozdrawiam